E-chrześcijanin: Teresa Maria

Fot. Franek Przepiórka

Szczęść Boże! Czuwaj!

Nie jest mi łatwo pisać ten tekst. Nie pochodzę z jednego z tych środowisk chrześcijańskich, gdzie na porządku dziennym jest wychodzenie przed szereg i opowiadanie swojego świadectwa. Zwłaszcza, że moja działalność w sieci również nie dotyczy bezpośrednio mojej wiary. Może zatem – tak na dobry początek – opowiem kilka słów o sobie. Mam na imię Teresa i niedawno skończyłam 20 lat. Mam to szczęście, że przyszłam na świat w rodzinie katolickiej i od najmłodszych lat widziałam postawę otwartości na życie u moich rodziców. Dzięki nim również 9 lat mojej edukacji spędziłam w katolickiej szkole, w której opiekę duszpasterską sprawowali księża z Opus Dei. Nadal czerpię z tej formacji i bardzo podoba mi się myśl przewodnia uświęcania się w każdych najprostszych codziennych czynnościach. Nigdy nie czułam powołania do zakonu, wyjechania na misje, czy jakiejś formy szerszej ewangelizacji. Nigdy Pan Bóg nie postawił przede mną takiej propozycji (no, oczywiście poza napisaniem tego artykułu). Innym ważnym elementem mojego życia stał się skauting. Skauci Europy to katolicka organizacja, która swoje fundamenty stawia przede wszystkim na naszej wierze, służbie i postawie patriotycznej. Od 7 lat otaczam się ludźmi, dla których nie ma nic dziwnego w tym, że robią coś, co jest potrzebne, nie dostając za to pieniędzy. Teraz (będąc drużynową) odkrywam radość z bycia autorytetem dla młodszych i zaszczepiania w nich “lojalności wobec swojego kraju, rodziców, przełożonych i podwładnych” (cytat z obrzędu przyrzeczenia harcerskiego).

Jeśli chodzi o moje działanie w sieci – prowadzę bloga. Póki co – malutki, kameralny, kobiecy. Zawsze interesowałam się modą, ale nie chciałam zabierać się za te tematy w internetach. Uważałam, że są trochę puste i nie chciałam być kolejną blogerką piszącą o kosmetykach. Jednak z czasem, z zupełnie innej strony zaczęłam interesować się polską gospodarką, tym jak wygląda np. prowadzenie tutaj własnej firmy, produkcja odzieży itp. Zdałam sobie sprawę, że tak naprawdę jeśli nie zmienimy naszego myślenia na “dobre, bo polskie” to nasi rodzimi producenci będą mieli bardzo pod górkę. I tak połączyłam moje zainteresowania tymi kobiecymi sprawami z takim “mini patriotyzmem gospodarczym”. Wyrosło to na dwóch fundamentach: miłości do mojego kraju – zaszczepionej mi przez harcerstwo – oraz chęci robienia dobrych rzeczy i dążenia do świętości w tych bardziej przyziemnych czynnościach. Nie uważam siebie absolutnie za jakikolwiek autorytet, ani za perfekcyjną blogerkę – chrześcijankę, natomiast bardzo chciałabym pisać mojego bloga w zgodzie ze sobą i swoimi wartościami.

Starajcie się o pomyślność kraju, do którego was zesłałem. Módlcie się do Pana za niego, bo od jego pomyślności zależy wasza pomyślność.” [Księga Jeremiasza 29, 7]

I z tym cytatem Was zostawiam.

Z Panem Bogiem i dobrego dnia!

***

link do bloga Teresywww.teresamariawasowska.com

opis projektu: www.okiemsary.wordpress.com/2016/09/27/wylowione-z-sieci/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s