Rozmyślania Wolnej Panny 4

pannaWitam Cię serdecznie, Drogi Czytelniku! Przyznam szczerze, że ostatnio trochę ciężko było mi się zebrać do pisania. Sama nie wiem czym to było spowodowane… Wakacjami? A może względnym spokojem mojej codzienności? Powodem mogą być także słowa, które ostatnio usłyszałam u ojca Szustaka.

Jakiś czas temu trafiłam na odcinek vloga ojca Adam, w którym mówił o akceptacji własnej historii. Przyznanie się przed samym sobą do swojej historii i pogodzenie się z tym, co było jest kluczem do nawiązania relacji z drugim człowiekiem. Relacji prawdziwej, głębokiej i długotrwałej! To trudne, niekiedy bolesne, ale to najlepsza droga do prawdy! Oczywiście zdawałam sobie z tego sprawę już wcześniej, ale jakoś teraz szczególnie uderzyły mnie te słowa. Myślę, że cisza w moim pisaniu była właśnie tym spowodowana. W gwarze dnia codziennego, natłoku zajęć i obowiązków warto wrócić do tego, co było. Dobre wspomnienia rozświetlą nam przyszłość, a to, co trudne i bolesne pozwoli pozwoli poczuć się silniejszymi.

Mam teraz czas godzenia się ze samą sobą i dobrego przygotowywania na spotkanie z Człowiekiem. Mam nadzieję, że kiedy Go spotkam będę już gotowa! Życzę Wam też takiego czasu kiedy będziecie mogli spojrzeć wstecz i zobaczyć to wszystko, co Was ukształtowało!

0243Do następnego!

Wolna Panna

——————————————————————

Poprzednie teksty tu:

Rozmyślania wolnej Panny

Rozmyślania wolnej Panny 2

Rozmyślania wolnej Panny 3

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s