Rozmyślania Wolnej Panny 3

pannaWitajcie Drodzy Czytelnicy! Na wstępie bardzo Wam dziękuję za Wasze dobre słowa i życzenia. Opatrzność  i wszystkie dobre myśli sprawiły, że wszystko się cudownie ułożyło. Fajna praca się znalazła, a i muzyczne marzenia zaczynają się spełniać! Bez wielkiego lęku wchodzę w kolejny etap.

Nie o tym jednak chciałam dzisiaj pisać. Od jakiegoś czasu kołacze mi w głowie temat zwany ,,randkowanie”. Przyznam szczerze, że przez bardzo długi czas w ogóle nie widziałam sensu w chodzeniu na randki, ale może to dlatego, że nie jestem mistrzynią w tej materii. Najczęściej kończy się na jednej randce. Tylko, żeby to nie brzmiało że się użalam, co to, to nie:)

Pomijając zagadnienie sensowności, pojawia się pytanie: na jakie zaproszenia odpowiadać? Świat XXI wieku stwarza wiele możliwości. Przyznam się, że jestem w stanie umówić się z chłopakiem, który zaczepi mnie na ulicy. Wiem, wiem – nierozważne, ale jak na artystkę przystało jakieś odrobiny pokładów szaleństwa we mnie są. Ostatnio rozmawiałam z kuzynką – szczęśliwą żoną i matką i właściwie nie wykluczyłyśmy żadnego miejsca/przestrzeni, w której można poznać drugą osobę: szkoła, kawiarnia a nawet Internet są miejscami gdzie możemy spotkać kogoś fajnego i wartościowego.

Domyślam się, że przy słowie „Internet” przeszedł Was dreszcz  i jesteście bliscy złapać się za głowę i uderzyć o blat biurka. Ja też tak mam. Nie ma co się jednak oszukiwać, coraz więcej spraw przenosimy do wirtualnej rzeczywistości. Internet daje morze możliwości  i zagrożeń. Wydaje mi się że sztuką jest, trafiając na ciekawego rozmówcę w Internecie, szybko przenieść tę znajomość do realnego świata. Miejmy nadzieję, że nie straci ona na atrakcyjności.

Co o tym myślicie? W mojej głowie nadal jest więcej pytań i wątpliwości niż klarownych myśli, ale Wasze słowa pozwalają mi porządkować mój myślowy chaos 🙂

13555986_1165851140146227_580500411_oDo następnego!

Wolna Panna

——————————————————————

Poprzednie teksty tu:

Rozmyślania wolnej Panny

Rozmyślania wolnej Panny 2

Reklamy

21 uwag do wpisu “Rozmyślania Wolnej Panny 3

  1. szczerze Ci powiem, że moje doświadczenia w randkowaniu przez internet nigdy nie skończyły się dobrze: stalker, propozycja ‚friends with benefits’ czy chłopak na kacu, który prawie mnie obrzygał 😀 ale może inni mają więcej szczęścia. Pozdrawiam!

    Polubienie

  2. 🙂 Wczoraj był mój wieczór Panieński 🙂 I powiem Wam że mojego Narzeczonego poznałam właśnie na popularnym serwisie Sympatia.pl 😀 Nie jest to żadna reklama, tylko prawdziwa historia, która dziewczyny, która mając 17 lat postanowiła znaleźć męża 😀 Pierwszy chłopak który wyskoczył po wpisaniu moich „kryteriów” za 5 tygodni zostanie moim mężem 🙂 Także siostra mojego Ukochanego, na której weselu będziemy się bawić w październiku, zachęcona naszą historią znalazła swojego męża na tej samej stronie, także da się 😉

    Polubienie

    1. Magdo dziękuję Ci za historię, którą zechciałaś się z nami podzielić 🙂 Podnosi to na duchu i pozwala myśleć, że nawet Internet może być przestrzenią do poznania wartościowego człowieka 🙂 Pozdrawiam serdecznie

      Polubienie

  3. Myślę, że poznać kogoś fajnego rzeczywiście można wszędzie 🙂 Ja sama mam mnóstwo internetowych znajomości (potwierdzonych w realu), choć przede wszystkim z dziewczynami. Mój kuzyn ma żonę z przeznaczonych.pl, znam też inne „przeznaczone” małżeństwo 🙂 Ale zawsze trzeba zachować zdrowy rozsądek. Kiedyś rzeczywiście próbowałam znaleźć miłość przez internet, konkretnie na źródełku na Adonai.pl, i były to mocno podejrzane znajomości, dobrze że mi tego zdrowego rozsądku nie zabrakło :)))

    Polubienie

    1. Księżniczko, na wszystko jest czas. U mnie zawsze jest tak, że potrzebuję czasu na oswojenie się z nowo zaistniałą sytuacją. Spróbuj zaufać Bogu, ludziom którzy Cię otaczają i sobie a zobaczysz, że z czasem wszystko się poukłada. Wszystkiego dobrego 🙂

      Polubienie

  4. Wpis bardzo na czasie 🙂 Większość młodych ludzi randkuje już tylko z osobami z internetu co niesie za sobą pewne zagrożenia – nigdy nie wiemy na kogo trafimy, więc dla mnie osobiście nie jest to najlepsze rozwiązanie. Aczkolwiek absolutnie nie neguję, znam wiele małżeństw, które poznały się właśnie w internecie 🙂

    Polubienie

    1. To prawda Internet stał się naszym źródłem pozyskiwania znajomości. Musimy wykazać się może większą ostrożnością, ale chyba nie powinniśmy przekreślać tej przestrzeni? Pozdrawiam 🙂

      Polubienie

  5. Ja swoją miłość, czyli obecnego chłopaka też znalazłam poprzez Internet. Obaw i przeszkód było dużo, bo dzieliło nas trochę kilometrów, ale jednak uczucie stało się silniejsze i przetrwało wszystko 🙂

    Polubienie

    1. Dziękuję Agnieszko za Twoje słowa! Twoja historia pokazuję, że nie ma co kierować się stereotypami tylko czasami warto zaryzykować! Pozdrawiam 🙂

      Polubienie

  6. Pingback: Okiem Sary

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s