Potrzeba ojca

praktykantNie wiem, co reżyser/scenarzysta/producent miał na myśli, tworząc film „Praktykant” (2015) – czy chodziło o pochwałę nowoczesnego feminizmu, docenienie doświadczenia seniorów czy tęsknota za „starą szkołą” (#oldschool). Film widziałam w kinie jakiś czas temu i stwierdziłam, że a) główny bohater bardzo przypomina mojego Tatę (garnitury, krawaty i takie klimaty), b) główna bohaterka, jak i Ci poboczni, potrzebują autorytetu, c) współcześnie rozmyte więzi z osobami starszymi są krzywdzące dla społeczeństwa, bo odmawiamy sobie dostępu do ich wiedzy i doświadczenia.

Obejrzałam film ponownie, kiedy ofiarowałam go mojemu Tacie z okazji Dnia Ojca i nie wiem, czy to święto, czy może zmieniająca się moja perspektywa (jako przyszłej matki) doprowadziła mnie do wniosku, że film ten traktuje o potrzebie ojca. Główna bohaterka (piękna Anne!) zwalnia tempo życia, bo odnajduje w swoim praktykancie – seniorze mentora. Słucha jego rad, zyskuje poczucie własnej siły, dzięki jego opiekuńczości, a jej młodzi pracownicy czerpią wzór ze starszego kolegi – zaczynają się lepiej ubierać, bardziej szanować kobiety i ogólnie dorośleć. Nie mogło stać się inaczej! W obliczu takiego autorytetu połączonego z ojcowskim poczuciem odpowiedzialności, trudno zachowywać się „po staremu”. W Systemie Prewencyjnym istnieje pojęcie „Amorevolezza”, które możemy przetłumaczyć jako „miłość opiekuńcza”. Stwierdzono także, Drogi Czytelniku, że kto takiej miłości doświadczy, ten nie potrafi zatrzymać jej dla siebie – przemienia ona życie i motywuje do dalszego działania w świecie. Tak się dzieje i w filmie.

Nie odkryję Ameryki stwierdzeniem, że mamy kryzy ojcostwa, prawda? Mamy. Tatowie siedzą po 12 h w pracy, tatowie nie potrafią pomagać przy pielęgnacji swoich własnych dzieci, tatowie nie odnajdują się w realiach dorosłości i uciekają w swoje chłopięctwo – z dala od założonej rodziny. Ale przecież są i tatowie – bohaterowie, którzy uczą swoje dzieci jeździć na rowerze, tłumaczą, jak pracuje silnik, albo dlaczego ketchup w hamburgerze jest cieplejszy od sera, dają przykład męskości podejmując się różnorakich napraw czy modernizacji w domu, przede wszystkim uczą szacunku w relacjach międzyludzkich, okazując miłość swoim żonom. To właśnie za taką wizją mężczyzny tęsknimy w tym kryzysie. Ideałów nie ma, ale są starania, jest klasa, jest „stara szkoła” właśnie.

Mój Tato tak, jak bohater filmu jest wychowany oldschoolowo – uwielbia elegancję, nie przeklina, nie używa potocyzmów, interesuje się Ojczyzną, żyje Bogiem. Jest też opiekuńczy, doradczy i motywujący.

Czasem jednak zdarza się, że „przejedzeni” słowami miłości od bliskich, musimy dostać kopa od kogoś obcego. Nie przepadam za o. Szustakiem. Pewnie to dlatego, że pasożytuje w moim umyśle mały buntownik i nie lubi wszystkiego, co jest na fali (iPhony, coaching, weganizm, o. Szustak…). Lubi za to vlogi. Jako że ojciec vlogi kręci, to od czasu do czasu coś tam podejrzę. I stało się…

Ostatnimi, najbardziej nieskładnymi momentami filmu, ojciec zmotywował mnie do skończenia pisania tekstu. Skoro puchną mi nogi i wysiada kręgosłup przy stole, to dlaczego nie przenieść się z komputerem na łóżko lub leżak ogrodowy? Nie muszę jęczeć i smęcić. Pociąga mnie pisanie, kocham to. Usłyszałam: „Wstań i idź to rób. Można? Można!” Ano można! Skończyłam, podzieliłam się  z Tobą, Drogi Czytelniku, dobrem, którego doświadczyłam – tym rozrywkowo-refleksyjnym płynącym z filmu i tym życiowym-świadectwem o moim Tacie. Można? Można! Chwała Ci Panie!

Widzieliście film „Paktykant”? A może oglądaliście vlog ojca? Dajcie znać jak zapatrujecie się na oldschool i potrzebę ojców we współczesnym świecie!

Advertisements

15 thoughts on “Potrzeba ojca

  1. Sama właśnie z opóźnieniem skończyłam posta o tym, żeby dać ojcom święty spokój 😀

    Prawda, mamy kryzys ojcostwa, chociaż moim zdaniem powoli z niego wychodzimy. Współcześni ojcowie, chociaż zapracowani, coraz bardziej angażują się w wychowanie dzieci i walczą o to, by ojców nie traktować jak rodziców drugiej kategorii. Poza tym dużo w tym winy kobiet, które uważają, że mają monopol na rodzicielstwo i wszystko robią najlepiej…

    Lubię to

    1. Zgadzam się! Okropne z nas – bab kwoki! Serce mi rośnie jak widzę tatów/dziadków z wózkami na spacerze albo kopiących piłkę pod blokiem z dzieciakami (#eurofaza) 🙂 Idę poczytać Ciebie ❤

      Lubię to

  2. Mam wrażenie, że ostatnimi czasy większość osób nie docenia roli ojca. Prawda jest taka, że wielu ojców pracuje od rana do nocy, nie mając czasu dla dzieci. Jest też wiele kobiet, które samotnie wychowują dzieci. I radzą sobie nieraz świetnie, jednak nie znaczy to, że ojciec nie jest potrzebny. Jest i to bardzo. Dlatego, jeśli sam znajduje czas i chce uczestniczyć w wychowaniu dziecka warto mu na to pozwolić, bo wiele kobiet ma wrażenie, że to one zrobią wszystko najlepiej.

    Lubię to

    1. Święta prawda!Już od pierwszych dni życia dziecka ojcowie słyszą „Nie umiesz go trzymać, nie dam Ci go na ręce!”, albo „Chyba śnisz, że będziesz ją kąpał! Nie umiesz!” – no, to się wycofują w cień.

      Polubione przez 1 osoba

  3. Nie wiem o jakim kryzysie ojcostwa piszesz. Ja uważam jak poprzedniczki, ze jest wręcz odwrotnie. Z opowiadań babci wiem jak w przeszłości bylo nie do pomyślenia by mężczyzna jechał z dzieckiem komunikacja miejska. To bylo wtedy takie ‚niemeskie’. Aktualnie widzę codziennie bardzo dużo dzieciaków pod opieka tatusiów. Co do filmu to ciekawe jak go zinterpretowałaś ja skupilam sie zupełnie na czym innym mianowicie jest teraz takie udziecinnienie społeczeństwa. Ludzie trzymają sie mamusi i tatusia , boja usamodzielniać czego przykładem jest np. Grubasek który nawet nie potrafił wynająć mieszkania. Druga dla mnie bardzo wazna kwestia w filmie to realizowanie sie kobiety. Sama mam mamę ktora prowadzi firmę i u nas troche te relacje tak wyglądały… Wracała styrana, chciała dogodzić wszystkim i byc idealna jako matka-polka-kobieta. Ale tak się nie da… Wszystkie inne kobiety ja krytykowaly… Bo nie piekla na święta ciasta i nie lepila pierogów (robila w tym czasie inne rzeczy, o których owe Panie krytykujące nie miały pojecia) … Właściwie 30lat zajęło jej pogodzenie sie ze sobą i zdobycie swiadomosci ze dla nas zawsze jest byla i będzie najlepsza MAMA na świecie…
    Swoja droga to ciekawe jak różne spojrzenie można miec na identyczna produkcję:)
    Pozdrowionka 🙂
    PS. Mogłabym ten komentarz pisac godzone bo ten film to dla mnie jeden z lepszych ostatnich lat, porusza ważne kwestie i jak się okazuje jego sens nie jest oczywisty :))

    Lubię to

    1. Ten grubasek, o którym piszesz właśnie wpisuje się w kryzys ojcostwa. Realizowanie się kobiet jest piękne, ale chcąc nie chcąc także do kryzysu się przyczyniło – udowodniło mężczyznom, że mogą spokojnie być niemęscy (zatopieni w swej dziecinności lub/i egoizmie), bo babeczki i tak sobie bez nich poradzą.

      A kryzys ojcostwa postrzegam tak jak Jacek Pulikowski (np. wspomina o tym tutaj: https://ekai.pl/diecezje/bydgoska/x74589/dr-jacek-pulikowski-ojcostwo-nie-jest-zabawa/).

      Dajesz piękne świadectwo, że Mama była dla Was najlepsza na świecie, a jednocześnie mogła się realizować. Z obserwacji widzę, że często jednak trzeba coś poświęcić kosztem czegoś innego (praca dla rodziny lub rodzina dla pracy). Ale to obserwacja środowisk, w których się obracam lub do których na chwilę trafiam. To tak, jak z interpretacją filmu – dotyka nas to, co widujemy na co dzień lub na co jesteśmy akurat wrażliwi.

      PS. Ja do filmu mam jedno „ale” – nie uwierzę, że takie kreatywne korpo istnieją, dopóki nie zobaczę 🙂

      Lubię to

      1. Ok teraz rozumiem Twoja perspektywe:) i zgadzam sie z nia w 100% chociaz triche uwazam ze nie odebralysmy mezczyzna nic… Po prostu oni musza pogodzic sie z tym ze nie sa juz w centrum swiata. Jestesmy na rownej pozycji choc wiadomo, ze roznice miedzy nami sa 🙂
        Moja totalnie ina wizja moze tez wynika wlasnie z wychowania w rodzinie nuezbyt wpisujacej sie w standardy jak na tamte czasy :))
        Dzieki za odpowiedz 🙂

        Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s